Pokaz offowych filmów animowanych oraz wystawa prac mińskich artystów złożyły się...
4:0 Mazovia Mińsk Mazowiecki wygrała z Victorią Kałuszyn w sobotnim derby...
Muzykę filmową, estradową oraz elementy folkloru zaprezentował w minioną niedzielę licznie...
19 maja 2012, podobnie jak w wielu miastach Polski również i...
Młodzi mińszczanie z grupy Other Hand postanowili zaszczepić w naszym mieście ideę bookcrossingu, czyli uwalniania książek. Już w kilku miejscach w Mińsku na specjalnych półkach można znaleźć nie tylko ciekawe powieści...

„Nie zgadzamy się ze stereotypem, że książka jest zarezerwowana wyłącznie dla biblioteki. Chcemy pozwolić, by to ona szukała czytelnika, a nie czytelnik ją” – zapewniają pomysłodawcy akcji.
Bookcrossing to społeczna ogólnoświatowa forma popularyzowania czytelnictwa, ruchoma wirtualna biblioteka, ale bez własnej siedziby czy kart bibliotecznych. Idea bookcrossingu zrodziła się w 2001 r. w USA. Polega na uwalnianiu książek, czyli zostawianiu ich w miejscach publicznych – na specjalnie przygotowanych półkach czy regałach w pubach, restauracjach, sklepach, kawiarniach, w teatrach, kinach, a nawet w parkach, pociągach czy w autobusach – wszystko po to, aby znalazca książki mógł ją za darmo przeczytać i potem przekazać dalej. Idea bookcrossingu, czyli krążącej książki lub książki w podróży obiegła już cały świat i ma na celu podniesienie poziomu czytelnictwa i spopularyzowanie samego faktu czytania. Daje też szansę na przeczytanie ciekawej powieści tym, których nie stać na zakup wymarzonej pozycji literackiej, a samotnikom i nieśmiałym ułatwia nawiązywanie kontaktów, inicjuje rozmowy, dyskusje, akcje społeczne.
Uwolnione książki w Mińsku można już znaleźć w restauracji Kwiryna, restauracji La Bella, w Kawiarni Cynamon, w Cafe Kredens oraz w cukierniach Ekler.
„Na początek umieściliśmy półki z książkami wyłącznie w miejskich restauracjach i kawiarniach, bo uważamy, że to właśnie w nich spotykają się potencjalni czytelnicy. Nie da się ukryć, że bookcrossing jest formą reklamy dla danego miejsca. Ale jak się przekonaliśmy, nie jest to główna przyczyna, dla której właściciele kawiarni czy restauracji chcą się zaangażować w całą akcję. Zgadzają się z nami, że kawiarnie powinny pełnić pewną funkcje kulturową w Mińsku, kreować pewne zachowania czy inicjatywy, więc dlaczego nie rozszerzyć oferty spotkania przy kawie do... książki przy kawie?” – mówią członkowie grupy Other Hand.
– To świetna inicjatywa, a poza tym zauroczyli nas młodzi ludzie, którzy ją wcielają w życie – mają po 19 lat, a zajmują się takimi fajnymi rzeczami. Choć książki na półkach są od niedawna, to widzę, że ludzie przychodzący do nas sięgają po uwolnione książki. Mam nadzieję, że akcja będzie się prężnie rozwijać – twierdzi Renata Gałązka, współwłaścicielka Cafe Credens.
Jak korzystać z bookcrossingu? Na okładkach książek umieszczona jest „instrukcja obsługi”. Jest tam napisane np., jak przyłączyć się do akcji, gdzie można zostawiać książki, jak powinno się nimi „opiekować”. Trzeba też pamiętać, że w bookcrossingu chodzi o to, aby uwalniać tylko te książki, którymi chcemy się podzielić, a nie ich pozbyć – czyli półki nie są miejscem na oddanie makulatury. „Ale z drugiej strony to, co dla niektórych jest makulaturą, dla innych może być arcydziełem literatury i nie możemy z tym dyskutować” – przekonują młodzi ludzie i dodają, że jeśli ktoś chciałby zaangażować się bookcrossing, ma ciekawe pomysły, może się skontaktować z grupą poprzez maila: otherhandmmz@gmail.com
