Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.
Zaloguj Zarejestruj Zaloguj
przez Facebook

Co, gdzie, kiedy?

25.12.2014 (pojutrze) 21:00
Świąteczny Mjuzik

«
Lista aktualności

Karta życia

Wtorek, 29 stycznia 2013 oprac. i fot. Dariusz Mieczysław Mól
„Karta życia” to kartonik wielkości karty kredytowej, który każdy może nosić w portfelu. Oświadczamy w nim, że wyrażamy zgodę na pobranie po śmierci naszych organów do przeszczepu. W sobotę, 26 stycznia w Dzień Transplantacji „Karty życia” rozdawano na ulicach Mińska...

karta

Akcję zorganizowaliśmy po to, żeby zwiększyć świadomość wśród ludzi na temat przeszczepu organów – powiedział portalowi minskmaz.com Krzysztof Miąsko z Federacji Młodych Socjaldemokratów, inicjator akcji w Mińsku.

„Karta życia – uratuj życie innym” to ogólnopolska akcja organizowana od wielu lat, która odbywa się 26 stycznia w Dzień Transplantacji, upamiętniający pierwszy przeszczep nerki, jaki miał miejsce w Polsce w 1966 roku. Choć od tamtego czasu minęło już prawie 50 lat, wiedza społeczeństwa na temat transplantacji wciąż jest niewystarczająca.

Nikt z nas nie myśli o śmierci. Nie poruszamy też z najbliższymi tematów dotyczących przeszczepu naszych organów. Dlatego, przy okazji akcji zachęcamy do rozmowy z rodziną, którą poinformujemy, że jeśli spotka nas śmiertelny wypadek i pojawi się pytanie o pozwolenie pobrania organów, to bliscy wyrażą na to zgodę. Potwierdzeniem tego może być właśnie noszona przez nas w portfelu „karta życia” – wyjaśnia Krzysztof Miąsko.

Na karcie wystarczy wpisać imię, nazwisko i numer Pesel, a będzie to oznaczało zgodę na pośmiertną transplantacje organów (nie jest to jednak formalny dokument). Warto wiedzieć, że w polskim prawie przyjęto zasadę „zgody domniemanej”, co teoretycznie oznacza, że narządy mogą być pobrane od każdego, z wyjątkiem osób, które wcześniej zarejestrowały się w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów. Ale w większości przypadków lekarze pytają o zgodę rodzinę.

Zbyt często się zdarza, że rodzina, kiedy lekarz zapyta, czy zgadaza się na transplantację organów bliskiej osoby, w żałobie, bólu, rozpaczy odmawia. Sprzeciw wyrażany przez rodzinę często powoduje, że nie można uratować komuś życia. Tymczasem, jeśli ktoś będzie nosił „kartę życia” w portfelu, to ułatwi ona lekarzom rozmowę z rodziną, bo ten mały kartonik jest niejako ostatnią wolą osoby, która go wypełniła – przekonuje Krzysztof Miąsko. – Odzew na akcję był pozytywny. Ludzie zatrzymywali się, dopytywali, o co w niej chodzi, często nawet brali więcej kart, aby dać je swoim bliskim. To też potwierdza, że cały czas należy prowadzić akcje edukacyjne, informujące o potrzebach i wynikach transplantacji narządów – dodaje.

Akcja „Karta życia – uratuj życie innym” odbyła się także w innych miastach województwa mazowieckiego.

Niniejszy serwis jest strona prywatną i nie jest oficjalną stroną miasta Mińsk Mazowiecki. Wszystkie treści i komentarze napisane przez użytkowników są ich własnością, autor serwisu nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
Ta strona wykorzystuje cookies, więcej informacji.

Autor serwisu: Leszek Siporski © 2003-2014
Projekt graficzny: MindOpen