Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.
Zaloguj Zarejestruj Zaloguj
przez FB
Szukaj Radio
minskmaz.com
16°C

Co, gdzie, kiedy?

29.05.2017 (dziś) 9.00 - 13.00
Otwarty Pobór Krwi

Lista aktualności

Aktualności

Costa Nova w Sanatorium

Wtorek, 14 lutego 2017 Opracowanie: DM, fot.: Valdi Piekarski
Pełna gorących rytmów muzyka zespołu Costa Nova to doskonałe antidotum na zimowe mrozy. Można się było o tym przekonać w piątek, 10 lutego w klubie Sanatorium, gdzie grupa zagrała energetyczny koncert. A na portalu minskmaz.com rozmawiamy z Elżbietą Sieradzińską, liderką Costa Nova nie tylko o muzycznych inspiracjach.

fot.: Valdi Piekarski
0

W Sanatorium zagraliście kilka utworów z waszego pierwszego albumu „Voyage”, ale w trochę innych aranżacjach...

Elżbieta Sieradzińska (E. S.) – Od  czasu nagrania „Voyage” powiększyła się w zespole sekcja rytmiczna, doszła też trąbka. Z czterech osób zrobiło się sześć i każdy wnosi coś swojego i  nowego. A co za tym idzie, mamy większe możliwości w aranżacjach, zarówno w piosenkach utrzymanych w południowych rytmach, jak i tych zdecydowanie ostrzejszych jak „Queda”. No i mam nadzieję, że w porównaniu do nagrań z naszej debiutanckiej płyty zrobiliśmy jakieś postępy, że się rozwijamy. Stąd te muzyczne zmiany. 

To, że się rozwijacie słychać w waszych nowych piosenkach, których kilka zagraliście podczas piątkowego koncertu. Co was inspiruje do ich tworzenia?

E. S. – Przede wszystkim zaczynamy sięgać do archiwum Janka Kaczorka i Padre Almeidy. Obaj, w różnych okresach, pisali sporo fajnej muzyki i postanowiliśmy to wykorzystać. Jeśli do tego dodamy to, co od czasu do czasu wpada mi do głowy, to nasz repertuar powolutku, ale stale się  powiększa. Niestety to wymaga czasu, a to jest zdecydowanie towar deficytowy. Każdy z naszej szóstki ma swoje życie, pracę, zajęcia i nie zawsze udaje nam się to wszystko pogodzić.

Nowe piosenki, czyli możemy się spodziewać nowej płyty? Kiedy wchodzicie do studia?

E. S. – Materiał jest już gotowy od ubiegłego roku. Oczywiście zawsze można jeszcze coś poprawić, ale jest. Obawiam się, że głównym powodem, dla którego jeszcze nie weszliśmy do studia jestem ja – ciągle mam coś innego do zrobienia. Ale w tym roku będę grzeczniejsza. Zależy mi bardzo na nowym albumie i musimy ruszyć z miejsca. Wydaje mi się też, że jesteśmy już dużo dużo dalej od tamtego pierwszego krążka, który wydaliśmy trzy lata temu, więc najwyższy czas pokazać, że ich nie zmarnowaliśmy. Poza tym, wciąż o naszą nową płytę pytają mnie różni ludzie w najmniej oczekiwanych okolicznościach i już nie bardzo wiem, co mam odpowiadać. Nie ma innego wyjścia – musimy ją nagrać.

Mam nadzieję, że ukaże się w większym nakładzie niż „Voyage”?

E. S. – Na pewno nie będzie to 300 egzemplarzy, bo po naszej pierwszej płycie nie ma już śladu, a ciągle ktoś o nią pyta.

Costa Nova to zespół, w którym każdy z muzyków jest indywidualnością, ale wspólnie świetnie się ze sobą zgraliście i doskonale brzmicie. W czym tkwi tajemnica takiego muzycznego dopasowania?

E. S. – Nie mam pojęcia. Może to kwestia jakiejś dojrzałości i różnorodności, takiej muzycznej, ale i życiowej, bo razem mamy tych latek sporo (śmiech). Każdy z nas wyszedł z zupełnie innej muzycznej bajki – Stach z country, Janek i Jurek z rocka, Padre z klimatów latynoskich, a ja z piosenki francuskiej. Z drugiej strony jest Rafał, z zupełnie innego, młodszego pokolenia, który gra praktycznie wszystko. A może to kwestia świadomości, że mimo tylu różnic, razem wychodzi nam coś  fajnego i niepowtarzalnego, i że warto się w to bawić? Bo przecież muzyka taka jest – to świetna, niepowtarzalna zabawa i przygoda?

Zespół Costa Nova gra w składzie:

Elżbieta Sieradzińska – śpiew i gitara
Jan Kaczorek – gitara elektryczna
Stanisław Krzemiński – perkusja
Jerzy Gryz – gitara basowa
Padre Almeida – instrumenty perkusyjne
Rafał Gańko – trąbka

 

Galeria zdjęć: Costa Nova w Sanatorium
fot.: Valdi Piekarski

Pozostałe aktualności

Dariusz Rosati w Mińsku Mazowieckim Olga Tokarczuk odsłoniła swoją gwiazdę Przyjechały pierwsze moduły przedszkola "na dołku" Nadzieja w szpiku. Jest Dawca dla Beaty! Gwiazdy plenerowych festiwali i koncertów 2017 Lekcje na Malcie Rozpoczęło się odmulanie rzeki Srebrnej w parku Wydarzenie muzealne roku 2016 Zmiany w mińskim Lidlu Piknik lotniczy na lotnisku 23BLT Piknik w Szkołach Salezjańskich - fotoreportaż Święto Kwiatów 2017 - fotoreportaż XXII Mazowiecki Rajd Weteranów Szos MAGNET 2017 - fotoreportaż Pyun Hye-young w Mińsku Apetyt rośnie w miarę jeżdżenia Szalona pogoń za Mławianką

Komentarze



Zaloguj się aby dodawać komentarze.

Niniejszy serwis jest strona prywatną i nie jest oficjalną stroną miasta Mińsk Mazowiecki. Wszystkie treści i komentarze napisane przez użytkowników są ich własnością, autor serwisu nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
Ta strona wykorzystuje cookies, więcej informacji.

© 2004-2017 "Wirtualny Mińsk Mazowiecki - minskmaz.com"
Do góry