Nie wszyscy mieszkańcy naszego grodu wiedzą, iż plac ten stanowi renesansowy rynek zapomnianego miasta Sendomierza. Lokacja tego miasta nastąpiła dzięki przywilejowi wydanemu 26 l 1549r. przez króla Zygmunta Augusta, dla rodziny Wolskich (herbu Półkozic), właścicieli miejscowości. Miastu powstało w bezpośrednim sąsiedztwie Mińska, na prawym, zachodnim brzegu rzeki Srebrnej. W trakcie założenia miasta trakt z Karczewa do Mińska został skorygowany i w sposób świadomy odgięty od rzeki (pierwotnie przebiegał w linii prostej do mostu przy obecnej ul. Warszawskiej) oraz osiowo wprowadzony od południa na rynek Sendomierza. Właśnie ostatnia przebudowa ul. Piłsudskiego z początku lat 90. nawiązała do renesansowego, pierwotnego układu urbanistycznego, bowiem ulicę skierowano na środek pierzei południowej placu Kilińskiego. Zabudowa miejska Sendomierza została skoncentrowana wokół czworobocznego rynku i wybiegającej z niego drogi karczewskiej. Nieznane jest jednak usytuowanie (ewentualnego) kościoła i ratusza, obiektów, których miasto mogło posiadać. Sam Sendomierz pozbawiony należytych warunków rozwoju, z czasem został wchłonięty przez silniejszy organizm urbanistyczny - Mińsk. Pod koniec XVII w. Sendomierz jest już przedmieściem Mińska. W zacieraniu się odrębności obu miast sprzyjał fakt. iż powróciły one do rąk jednego właściciela. Być może z tego powodu z biegiem czasu zapomniano o renesansowym Sandomierzu.
Z otchłani mroków historii odkrył Sendomierz na nowo w okresie II wojny światowej Marian Benko (1907-1993) - zasłużony badacz dziejów osadnictwa południowo-wschodniego Mazowsza, obywatel honorowy naszego miasta. Po włączeniu Sendomierza do Mińska, rynek zaczęto nazywać Nowym Rynkiem, w XIX w. coraz częściej zwany jest Placem Aleksandrowskim, następnie Placem Warszawskim, w 1917r. placem Ogrodowym, by w 1919 otrzymać obowiązującego do dziś patrona - Jana Kilińskiego, w setna rocznicę jego śmierci. Jako ciekawostkę należy dodać, iż w okresie międzywojennym plac ten stanowił miejsce schadzek młodzieży, która określała go "małpim gajem".
Na dawnym rynku sandomierskim należącym do miasta, w połowie XIX w. wzniesiono gmach dla władz administracyjnych powiatu stanisławowskiego, którego siedzibą był Mińsk (od 1816r.). Obecnie obiekt ten znany jest pod nazwą gmachu dawnego Starostwa, z uwagi na urzędowanie w nim władz szczebla powiatowego II Rzeczypospolitej. Na czele administracji rządowej w powiecie stanął Powiatowy Komisarz Rządowy, zwany od rozporządzenia Rady Ministrów z 23 VIII 1919r. Starostą Powiatowym.
Pierwszym powiatowym komisarzem rządowym w Mińsku został z nominacji Ministra Spraw Wewnętrznych Maksymilian Pawłowski. W grudniu 1918 jego następcą został Franciszek Stasiak. Od sierpnia 1919r. kolejnymi starostami powiatu mińskiego byli: J. Kulesza (1 VIII 1919 - 17 VII 1923), Jan Hołyński (17 VII 1923 - 13 V 1926), Tadeusz Kowalski (15 V 1926 - 15 XII 1929), Jan Gadomski (15 XII 1929 - 30 VI 1936) i Józef Przybyszewski (1 VII 1936 - IX 1939). Starostwo Powiatowe mieściło się tu do końca lat 30. (przed rozpoczęciem wojny władze powiatowe przeniosły się do nowo wybudowanego budynku przy ul. Kościuszki, gdzie i obecnie się znajdują).
Budynek przy pl. J. Kilińskiego 10, który dziś jest własnością Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego, został zbudowany w latach 1847-1853 w stylu klasycystycznym, wg projektu Henryka Marconiego (1792-1863), znanego architekta w Królestwie Polskim.
Jest to obiekt murowany, piętrowy, na planie prostokąta. Okna piętra są ozdobione obramieniami z odcinkami gzymsu. Pod gzymsem okapowym, okienka strychu w formie rombów. Dach czterospadowy, kryty blachą miedzianą.
Budynek gruntownie odnowiony w latach 80. naszego stulecia z przeznaczeniem na siedzibę Inspektoratu Sanitarnego (Sanepidu).
Naprzeciw dawnego Starostwa znajduje się pl. J. Kilińskiego z figurką Matki Boskiej, która również zna lazła się na kartach pocztowych.
Skwer na pl. Kilińskiego stanowił własność miasta i był głównym miejscem odpoczynku jego mieszkańców do lat 40. XX w. ponieważ park z pałacem stanowił własność prywatną i nie był powszechnie dostępny, a poza tym znajdował się w granicach administracyjnych gminy wiejskiej Mińsk. Skwer ten został założony w połowie ubiegłego stulecia. Inicjatorem tego przedsięwzięcia była Maria Jezierska z domu Morawska, żona Karola Jezierskiego, właściciela miasta i dóbr ziemskich Mińsk, a wykonawcą władze komunalne. O powstaniu skweru dowiadujemy się z jej listu, pisanego do swego ojca Franciszka Morawskiego, generała i poety. List ten, którego fragment cytujemy, został napisany w Mińsku w dniu 4 V 1847r.:
"...Mińsk nasz niezmiernie się cywilizuje. Naokoło ogrody. Droga żwirami wysypana i trotuary brukarze brukują. Stawił burmistrz przy chaussee (szosie) warszawskie ławeczki. Beacoupde promenadę. Zwłaszcza ładnie na placu po drugim mieście, które było, a już nie jest. Uradziłam z burmistrzem, żeby tam założyć mały park- squere. W marcu posadziliśmy na tym placu tuje, sosny syberyjskie, a i maleńkie dąbaki. Będzie ślicznie. Pani Wereha ze Stojadeł tak się tym naszym "square vert - galant" zachwyciia, że chce pośrodku postawić figurkę, ale tak, żeby jadący z Warszawy mogli przystanąć i pomodlić się przed figurką naszej mińskiej Notre Dame. Z początku ja miałam ją ufundować z pieniędzy które mi Tata dał, nie wiem czemu, żebym mężowi o tym tylko " swoim bogactwie" nie mówiła (przecież co moje, to i jego), ale zgodnie z wolą ukochanego taty nic nie mówię. Tak nalegają, że ustąpiłam jej tego zaszczytu, za to za cześć tych pieniędzy odnawiam nasz szpital miński."
Treść listu znana jest dzięki Tadeuszowi Chróscielewskiemu, który po raz pierwszy opublikował w opowiadaniu "Poeta generał Franciszek Dzierżykraj Morawski jego czyny jego smutki i w Mińsku zenit twórczy" w publikacji "Dwa opowiadanie" wydane w 1997r. przez Towarzystwo Przyjaciół Mińska Mazowieckiego (s. 19).
Na skwerze tym w dniu 1 VI 1936r. Jodko Lejb Chaskielewicz z Kałuszyna dokonał zabójstwa swojego przełożonego z okresu służby wojskowej - wachmistrza 7 p. uł. Jana Bujaka (został pochowany na mińskim cmentarzu). Incydent ten spowodował Ekscesy antyżydowskie w mieście, które trwały 4 dni. Jak już wspominano przy skwerze do lat 70. znajdowała się stacja benzynowa. Powstała w okresie międzywojennym. W tym okresie właściciele aut mogli zaopatrywać się w benzynę także u Natorfa przy ul. Kościuszki.
Opracowali: Mariusz Dzienio, Janusz Kuligowski (TPMM)