5°C

29
Powietrze
Dobre powietrze.
Możesz bez obaw wyjść na zewnątrz.

PM1: 12.11
PM25: 17.11 (68,46%)
PM10: 22.72 (45,45%)
Temperatura: 5.24°C
Ciśnienie: 1018.50 hPa
Wilgotność: 100.00%

Dane z 19.09.2019 06:35, airly.pl


facebook

Forum

Blogi informacyjne

153 postów
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Poniedziałek, 3 czerwca 2019 13:43:10
+2
+3 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
mińsk m
Postów: 1086
michal1965- myślę że gdybyś zjechał 700 metrów pod ziemię narobił być w gacie.
Mińsk Mazowiecki Postów: 28879
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 28879
Poniedziałek, 3 czerwca 2019 14:21:55
-3
+1 -4
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
widzicie @kumacz to jest tak : gdybyście uczyli się pilnie wieczory i ranki ze swej zreformowanej pierwszej czytanki bylibyście kimś a tak to dopiero kopalnia wam życie uratowała, zdobyliście ogładę , kulturę i zawód (w wymiarze socjalistycznym rzecz jasna) i jako przedstawiciel prominentnego zawodu w prl otrzymywaliście kartki górnicze ABCD które niewątpliwie ułatwiły wam start w waszym nędznym życiu prowokatora szkolnego radiowęzła
i co tam 700 metrów 2400 jak trzeba , całe życie, całą dobę

Załączone materiały graficzne widoczne są dla zalogowanych użytkowników
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Czwartek, 1 sierpnia 2019 05:33:21
0
+1 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Ważny tekst Prof Piotra BIŁOSA z Paryża o niesamowitym poziomie manipulacji polską historią, jakiej dopuszczają się niektórzy Francuzi.
Cytując Eryka Mistewicza: „Nie opowiadacie swojej historii, zrobią to za was inni”https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-piotr-bilos-dzieje-propagandy-dzieje-wolnosci/?fbclid=IwAR1lVzSOWkxtf14rglU_nIMC9Cj3pip3PVPxTrT_7_lMfcUKrvl1RWjF-zw
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Sobota, 3 sierpnia 2019 05:35:48
-1
+1 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Brak edukacji seksualnej wyrządza poważne krzywdy.

LABADI, GHANA – Edukacja w zakresie seksualności i zdrowia reprodukcyjnego jest przedmiotem ważnej debaty politycznej w wielu zachodnich krajach. Wybory polityczne wygrywa się (lub przegrywa) dzisiaj tematami takimi, jak prawo do aborcji czy wartości rodzinne, jednak w Ghanie i w wielu innych rozwijających się krajach planowanie rodziny jest często kwestią życia lub śmierci – zwłaszcza dla dziewczynek i młodych kobiet.

Sześć lat temu, kiedy byłam dorastającą dziewczyną w slumsach południowej Ghany, historie o nastolatkach poddających się zabiegom aborcyjnym były na porządku dziennym: o rodzącej czternastolatce, o osiemnastoletnich chłopcach bijących swoje nieletnie dziewczyny tylko dlatego, że nie chciały prać ich ubrań. Nikt mający autorytet – jak rodzice czy nauczyciele – nie wydawał się przejęty faktem, że ofiarami były niezamężne dziewczyny, zwykle poniżej tzw. wieku przyzwolenia [czyli minimalnego wieku, od którego osoba jest uznana za zdolną do wyrażenia zgody na czynności seksualne z inną osobą – przyp. red.].

W moim świecie to wszystko było uznawane za „normę”. Wiele moich koleżanek z klasy rzuciło szkołę zaraz po zajściu w ciążę. Inne umarły w wyniku poddania się zabiegowi aborcji w nielicencjonowanych placówkach.

Jeśli jako dziecko widziałam to tak wyraźnie, dlaczego dorośli nie mogli czegoś z tym zrobić?

W regionie Ghany, w którym dorastałam, edukacja seksualna była czynnikiem wykluczającym. Młode dziewczyny i kobiety nie miały dostępu do najbardziej podstawowych informacji o zdrowiu reprodukcyjnym. Nie uczyliśmy się o tym w szkole z powodu „zachowania szczególnej wrażliwości kulturowej”. Rodzice i nauczyciele nie byli zbyt pomocni – przeciwnie, wielu z nich wierzyło, że rozmowy z dziećmi o seksie powodują większą rozwiązłość. Zamiast być pierwszymi osobami, do których mogliśmy się zgłosić, byli ostatnią deską ratunku – często i tak niepomocną. Wielu z nas szukało więc porad u siebie nawzajem, inni w internecie, który zwykle nie jest źródłem najbardziej precyzyjnych informacji.

Brak edukacji seksualnej wyrządził młodzieży w Ghanie poważne krzywdy. Według ostatniej ankiety, przeprowadzonej przez amerykański Instytut Guttmachera, 43% dziewczyn oraz 27% chłopców odbyło stosunek seksualny poniżej dwudziestego roku życia. Co szokuje znacznie bardziej, 12% dziewczyn poniżej piętnastego roku chociaż raz w życiu uprawiało seks (w porównaniu z 9% chłopców). Z grupy aktywnej seksualnie tylko 30% używa antykoncepcji, a jedynie 22% jej nowoczesnych metod (takich jak prezerwatywy). W kraju z tak wysokim wskaźnikiem urodzeń wśród nastolatków oraz z tak przerażającą powszechnością chorób przenoszonych drogą płciową (w tym HIV), wyniki tej ankiety są głęboko niepokojące.

Kontrola urodzeń bywa ostatnią deską ratunku w szczególności dla młodych kobiet. Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych (The United Nations Population Fund) szacuje, że upowszechnienie stosowania antykoncepcji w rozwijających się krajach zmniejszyłoby roczną śmiertelność okołoporodową matek o 70 000, a śmiertelność noworodków aż o poł miliona! W Ghanie zwiększenie dostępu do nowoczesnych form antykoncepcji jest najbardziej podstawowym punktem wyjścia dla długoterminowego poprawienia zdrowia dzieci oraz kobiet w ciąży.

Młodym ludziom rządy krajowe powinny uświadamiać znaczenie zdrowia seksualnego, oferując wszelkie wskazówki dotyczące zdrowia reprodukcyjnego, w tym zwłaszcza kwestii związanych z metodami antykoncepcji, jak komunikować swoje potrzeby w związkach, gdzie szukać pomocy oraz informacji odnośnie HIV i innych chorób przenoszonych drogą płciową. Rządy muszą również zacieśnić w tym zakresie współpracę z różnymi grupami społeczeństwa obywatelskiego.

Lecz młodzi Ghańczycy nie mogą pokładać całej swojej nadziei w dorosłych – musimy działać we własnym imieniu. Na początku tego roku pomagałam w uruchomieniu inicjatywy „My Teen Life”, która pozwala młodym mieszkańcom wsi i małych miast spotykać się i otwarcie rozmawiać na temat seksualności. Dzięki wsparciu szwajcarskiej inicjatywy Global Changemakers projekt ten ma dużą szansę na powodzenie. Już teraz edukuje rodziców i opiekunów w zakresie sposobów rozmowy z dziećmi o zdrowiu seksualnym, prowadzi zajęcia dla nastoletnich matek i działa w celu zmniejszenia biedy oraz problemu młodocianych matek.

„My Teen Life” dotarło już do ponad stu nastolatków i ich rodzin, przygotowaliśmy też kursy zawodowe w robieniu biżuterii i obuwia, dla nastoletnie matki mogły sprzedawać je i zarabiać pierwsze pieniądze. Planujemy dalszy rozwój, żeby na przestrzeni najbliższych miesięcy i lat dotrzeć do znacznie większej liczby ghańskich oraz afrykańskich nastolatków.

Takie inicjatywy mają przemówić do dziewcząt w sposób, w jaki żadne rządowe programy nie były dotąd w stanie. „Planowanie rodziny” i kontrolowanie liczby potomstwa, jeśli w ogóle, było dotąd w Ghanie dostępne jedynie dla małżeństw. Mimo częściowej zmiany, jaka dokonała się na przestrzeni ostatnich lat, wielu kobietom, nawet zamężnym, wciąż utrudnia się dostęp do wysokiej jakości usług planowania rodziny z powodu patriarchalnych struktur rodzinnych.

Na małą skalę „My Teen Life” efektywnie dociera do młodych ludzi. Pomagamy im zrozumieć, co się z nimi dzieje w okresie dorastania i jak mają podejmować decyzje mające ogromny wpływ na ich przyszłość. Wszystkie młode dziewczyny, z którymi pracujemy, namawiamy do pozostania w szkole oraz podkreślamy, że w swoim życiu seksualnym muszą zachowywać kontrolę nad tym, co się dzieje z ich ciałami. Znaczna część pracy jest jeszcze przed nami, ale razem z moimi współpracowniczkami wierzymy, że długotrwała zmiana jest możliwa, gdy młodzi ludzie sami otrzymują wiedzę niezbędną do rozwiązania swoich problemów.https://krytykapolityczna.pl/swiat/ghana-edukacja-seksualna/?fbclid=IwAR3rR6ETnqeUqS4E4RpF0Hp44SVOkpNIdXHLr6vZlkbrlDQQEg9qI2Y20iM
Mińsk Mazowiecki Postów: 493
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 493
Sobota, 3 sierpnia 2019 12:16:12
+1
+2 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Celowe działanie dezinformacyjne Niemiec?

Niestety jak widzimy PO-KO wpisuję się w tą narrację. (radosne obchody wybuchy II ŚW, sprzeciw co do budowy muzeum na Westerplatte no i wypowiedz Wiceprezydent Gdańska o wojnie: Na początku było złe słowo Polaka przeciw innemu narodowi)

Onet.pl obraził pamięć rozstrzelanej w Palmirach konspiratorki. Pisał o prostytucji i romansach

Ringier Axel Springer Polska musi przeprosić Krystiana Brodackiego na stronie głównej portalu Onet.pl, w ramce wielkości jednej czwartej ekranu oraz zapłacić mu 100 tys. zł tytułem zadośćuczynienia – orzekł Sąd Apelacyjny w Krakowie. Sprawa dotyczy zdjęcia opublikowanego na portalu Onet.pl w tekście o romansach Polek z Niemcami i prostytucji podczas okupacji. Fotografia przedstawiała kobiety prowadzone na egzekucję w Palmirach. Jedną z nich jest konspiratorka Maria Brodacka.
O sprawie poinformowano na stronie Reduty Dobrego Imienia, fundacji, która zainicjowała proces przeciwko Ringier Axel Springer Polska, poniosła wszelkie koszty procesowe i monitorowała sprawę.

– W sprawach o naruszenie tożsamości narodowej, w sprawach, które obrażają wszystkich Polaków przestaliśmy już prosić: „A może usuniecie informację?”, „A może przeprosicie?”. My teraz mówimy: „Usuwajcie nieprawdziwe informacje, przepraszajcie i płaćcie!” – stwierdził prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski. Dodał, że kwota zadośćuczynienia jest rekordowa, a przeprosiny mają być widoczne na głównej stronie Onet.pl aż przez tydzień, w ramce wielkości jednej czwartej ekranu.

„Jeszcze kilka lat temu sądy polskie mówiły: »Musicie się sądzić w Niemczech z niemieckimi podmiotami«. A dziś sądzimy się w Polsce i wygrywamy niebagatelne kwoty” – zauważa Świrski.

https://www.tvp.info/43763406/onetpl-obrazil-pamiec-rozstrzelanej-w-palmirach-konspiratorki-pisal-o-prostytucji-i-romansach
Mińsk Mazowiecki Postów: 493
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 493
Sobota, 3 sierpnia 2019 12:24:26
+1
+2 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Złotowski: Niemcy nie wiedzą o bezmyślnym zburzeniu Warszawy po powstaniu

– To, co się stało po powstaniu, to bezmyślne i bezcelowe zburzenie Warszawy, o tym Niemcy nie wiedzą, my musimy im to pokazać – powiedział w piątek w programie „Minęła 9” europoseł PiS Kosma Złotowski. Podkreślił, że wtedy być może niemieckie władze będą miały inne podejście „do naszych pretensji odszkodowawczych”.

Zaraz pewnie się odezwie Kumak. - Nie można nic złego mówić o Niemcach, nie, nie. Może dadzą nam w nagrodę parę Euro, albo będziemy mogli jechać do nich na roboty.
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Sobota, 3 sierpnia 2019 17:00:19
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Zbliża się rocznica "cudu" nad Wisłą. Przypomnijmy zatem jak przekłamuje się historię. Tylko taktyka i mądrość dowódcy gen. Tadeusza Rozwadowskiego oraz odwaga żołnierzy zdecydowały o zwycięstwie bitwy.To nie był ani „cud”, ani zasługa Piłsudskiego. Bitwą Warszawską dowodził doświadczony generał, a dzielni żołnierze i radiowywiad zadecydowali o zwycięstwie
Bitwa Warszawska 1920 r. – Naczelny Wódz Józef Piłsudski dokonał Cudu Nad Wisłą pokonując przeważające siły bolszewików. Każde dziecko o tym wie, ale nie ma w tym słowa prawdy.

Żadnego „cudu” nie było – była ciężka praca dowódców, żołnierzy i radiowywiadu; siły Armii Czerwonej były mniej więcej takie same jak polskie; Józef Piłsudski dzień przed rozpoczęciem decydującej bitwy złożył dymisję i opuścił Warszawę udając się najpierw do kochanki i córek pod Tarnów, a potem do kwatery w Puławach i nie brał udziału w decydujących walkach.
wórcą planu i głównodowodzącym w bitwie był generał Tadeusz Rozwadowski.

Bitwa Warszawska czyli decydująca bitwa wojny polsko – bolszewickiej rozegrała się w dniach 13 – 16 sierpnia 1920 r.

Kilka tygodni wcześniej Józef Piłsudski przechodzi załamanie psychiczne, oczami wyobraźni widzi klęskę Polski, chce sobie strzelić w łeb (zresztą nie pierwszy i nie ostatni raz) w czym powstrzymał go min. gen. Rozwadowski.

Bolszewicy nacierają, Piłsudski 12 sierpnia składa dymisję na ręce premiera Wincentego Witosa, w obecności wicepremiera Ignacego Daszyńskiego i ministra spraw wewnętrznych Leopolda Skulskiego. Treść dymisji (pisownia oryginalna):

Belweder, 12. VIII. 1920 r.

Wielce Szanowny Panie Prezydencie!

Przed swym wyjazdem na front, rozważywszy wszystkie okoliczności nasze wewnętrzne i zewnętrzne, przyszedłem do przekonania, że obowiązkiem moim wobec Ojczyzny jest zostawić w ręku Pana, Panie Prezydencie, moją dymisję ze stanowiska Naczelnika Państwa i Naczelnego Wodza Wojsk Polskich.

Powody i przyczyny, które mnie do tego kroku skłoniły, są następujące:

1) Już na jednym z posiedzeń R.O.P. miałem zaszczyt wypowiedzieć jeden z najbardziej zasadniczych powodów. Sytuacja, w której Polska się znalazła, wymaga wzmocnienia poczucia odpowiedzialności, a przeciętna opinia słusznie żądać musi i coraz natarczywiej żądać będzie, aby ta odpowiedzialność nie była czczym frazesem tylko, lecz zupełnie realną rzeczą. Sądzę, że jestem odpowiedzialny zarówno za sławę i siłę Polski w dobie poprzedniej, jak i za bezsiłę oraz upokorzenie teraźniejsze. Przynajmniej do tej odpowiedzialności się poczuwam zawsze i dlatego naturalną konsekwencją dla mnie jest podanie się do dymisji. I chociaż R.O.P., gdy tę sprawę podniosłem, wyraziła mi pełne zaufanie i upoważniła w ten sposób do pozostania przy władzy, nie mogę ukryć, że pozostają we mnie i działają z wielką siłą te moralne motywy, które wyłuszczyłem przed R.O.P. parę tygodni temu.

2) Byłem i jestem stronnikiem wojny „a outrance” z bolszewikami dlatego, że nie widzę najzupełniej gwarancji, aby te czy inne umowy czy traktaty były przez nich dotrzymane. Staję więc z sobą teraz w ciągłej sprzeczności, gdy zmuszony jestem do stałych ustępstw w tej dziedzinie, prowadzących w niniejszej sytuacji, zdaniem moim, do częstych upokorzeń zarówno dla Polski, a specjalnie dla mnie osobiście.

3) Po prawdopodobnym zerwaniu rokowań pokojowych w Mińsku pozostaje nam atut w rezerwie – atut Ententy. Warunki postawione przez nią są skierowane przeciwko funkcji państwowej, którą od prawie dwu lat wypełniam. Ja i R.O.P., rząd czy sejm, wszyscy mieliby do wyboru albo zostawić mnie przy jednej funkcji, albo usunąć zupełnie. Co do mnie wybieram drugą ewentualność. Jest ona bardziej zgodna z godnością osobistą i jest praktyczniejsza. Pozostawienie mnie na jednym z urzędów zmniejsza mój autorytet i tak silnie poderwany i doprowadza z konieczności do powolnego zniszczenia tej siły moralnej, którą dotąd jeszcze reprezentuję dla walki i dla kraju. Biorę następnie pod uwagę mój charakter bardzo niezależny i przyzwyczajenie do postępowania według własnego zdania, co z warunkami, postawionymi przez ententę nie zgadza się. Wreszcie przeczy to systemowi, któremu służyłem w Polsce od początku swojej pracy politycznej i społecznej, której podstawą zawsze była możliwie samodzielna praca nad odbudowaniem Ojczyzny, ta bowiem wydawała mi się jedynie wartościową i trwałą. Obawiam się więc, że przy pozostawieniu przy funkcjach przodujących oraz przy moim charakterze i przyzwyczajeniach wyniknąć mogą ze szkodą dla kraju tarcia mniejsze i większe, które nie będąc przyjemne dla żadnej ze stron, wszystko jedno skończyć by się musiały moim usunięciem się.

Wreszcie ostatnie. Rozumie dobrze, że ta wartość, którą w Polsce reprezentuję nie należy do mnie, lecz do Ojczyzny całej. Dotąd rozporządzałem nią jak umiałem samodzielnie. Z chwilą napisania tego listu uważam, że ustać to musi i rozporządzalność moją osobą przejść musi do rządu, który szczęśliwie skleciłem z reprezentantów całej Polski. Dlatego też pozostawiam Panu, Panie Prezydencie, rozstrzygnięcie co do czasu opublikowania aktu mojej dymisji. Również Panu wraz z Jego Kolegami z Rządu pozostawiam sposób wprowadzenia w życie mojej dymisji i wreszcie oczekiwać wówczas będę rozkazu Rządu co do zużytkowania moich sił w tej czy innej pracy. Co do ostatniego proszę tylko nie krępować się ani wysoką szarżą, którą piastuję ani wysokim stanowiskiem, które posiadam. Nie chciałbym bowiem mnożyć swoją osobą licznej rzeszy ludzi, nie układających się w żaden system, czy to z powodu kaprysów i ambicji osobistej, czy to z powodu słabości charakteru polskiego, skłonnego do wytwarzania najniepotrzebniejszych funkcji dla względów osobistych.https://wolnosc24.pl/2017/08/15/to-nie-byl-ani-cud-ani-zasluga-pilsudskiego-bitwa-warszawska-dowodzil-doswiadczony-general-a-dzielni-zolnierze-i-radiowywiad-zadecydowali-o-zwyciestwie/?fbclid=IwAR30FY_8xUd7C1EG4-jke1Vy8LB12tIvsqC1wN0Sn1nNZX2iXIuy8J-VC04
Mińsk Mazowiecki Postów: 28879
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 28879
Sobota, 3 sierpnia 2019 17:22:20
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
jak w temacie "złogi informacyjne" niby wszystko jest ok ale śmierdzi z daleka
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Niedziela, 4 sierpnia 2019 07:14:45
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Człowiek przez Andrzeja Dudę odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski opublikował na Twitterze serię wpisów pełnych wulgarnych insynuacji, trudnych do zacytowania przez przyzwoitych Polaków. Paszkwili podobnych do powyższych było niestety więcej.https://natemat.pl/280697,aleksandra-dulkiewicz-odpowiada-na-atak-wyszkowskiego-o-co-poszlo?fbclid=IwAR1v5pPUmfYhe2hMoOW8qMlLB6t8J_KCXeMtcMoQjvwTzWq8n0ONWftRyYs
Mińsk Mazowiecki Postów: 493
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 493
Niedziela, 4 sierpnia 2019 11:19:27
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
"Nikt nie ma chyba gorszej opinii o widzach TVN niż szefowie tej stacji"

Na Próżno || "Odkąd „Dzień dobry TVN” zaczął przegrywać w oglądalności z „Pytaniem na śniadanie” w TVP2, ci pierwsi zastanawiali się, co zmienić, by zatrzymać spadki. I wymyślili" – pisze Kamila Baranowska.
szystko dla widza
Odkąd „Dzień dobry TVN” zaczął przegrywać w oglądalności z „Pytaniem na śniadanie” w TVP2, ci pierwsi zastanawiali się, co zmienić, by zatrzymać spadki. I wymyślili. Doszli do wniosku, że zmienią jedną z prowadzących par. I podziękowali za współpracę Magdzie Mołek oraz Marcinowi Mellerowi, którzy prowadzili weekendowe wydania programu. Zastanawiające, że aby zachęcić widzów do oglądania, wymienia się tych prowadzących, którzy jako chyba jedyni jakoś tam próbowali jeszcze trzymać poziom. Nikt nie ma chyba gorszej opinii o widzach TVN niż kierownictwo tej stacji.

Polityka czy ageizm?
Zmiany szykują się też w „Pytaniu na śniadanie” TVP2. Właśnie pojawiła się informacja, że pożegnano się z wieloletnim prowadzącym Michałem Olszańskim. To ponoć efekt tego, że Olszański krytykował w mediach wywiad z Jarosławem Kaczyńskim. Wywiad, który sam przeprowadził. Mówił, że był to nietrafiony pomysł, i zdradzał kulisy przygotowań do rozmowy. Sama TVP w komunikacie podaje jednak inne przyczyny zakończenia współpracy. „Jesteśmy świadomi, że widownia »Pytania na śniadanie« jest coraz młodsza i oczekuje prowadzących, którzy zdynamizują program. Stąd zmiany w audycji” – czytamy. I teraz nie wiadomo, co gorsze. Utrata pracy ze względu na wiek czy z powodów politycznych? Ale jedno i drugie nadaje się na sztandary „Gazety Wyborczej”. I pewnie tam trafi.

Pytań ciąg dalszy
Kiedy się okazało, że z „Pytania na śniadanie” odchodzi Olszański, pod znakiem zapytania stanęła dalsza obecność w telewizji Moniki Zamachowskiej, która prowadziła z nim w parze ten program. Ona sama na razie nie komentuje niczego, bo przebywa na urlopie w Sopocie. Wrzuca tylko tajemnicze wpisy w mediach społecznościowych. „Początek resetu. Koniecznie potrzebny” – napisała na Instagramie. Potem dorzuciła jeszcze to: „A tak w ogóle jest fajnie. Tylko jeśli mogę Was prosić, odpuśćcie mi na kilka dni, dobrze? W przyszłym roku mija 25 lat mojej pracy w TVP i jeśli czegoś się przez ten czas nauczyłam, to tego, żeby milczeć” – napisała. Zaczynamy się o Monikę martwić. Przecież ona nie umie milczeć. A co, jeśli to wszystko oznacza, że naprawdę zniknie z telewizji? I co za tym idzie – zniknie nam też z mediów plotkarskich? To byłaby nieodżałowana strata dla show-biznesu. Co tam show-biznes, dla ludzkości! Telewizjo, apelujemy, nie możesz nam tego zrobić!

Biznes i brzuszki
Trenerka wszystkich Polek, czyli Ewa Chodakowska, oburzyła się na informację, że nie radzi sobie w biznesie. Stwierdziła, że nie będzie milczeć, bo to wszystko nieprawda. To znaczy prawda, ale nie do końca. – Dwa dni temu Internet zalała fala artykułów na temat spadku wpływów mojej firmy… o całe 30 proc. Interpretacja? Moje produkty się nie sprzedają, co mogłoby świadczyć o tym, że są kiepskiej jakości. Jakości, za którą daję głowę. Powiem ci, jak jest… Nasza spółka Bebio.pl zalicza właśnie spadek przychodów, ponieważ na rzecz nowych projektów zrezygnowaliśmy z wielu działań, które stały pod parasolem spółki. Nie da się robić wszystkiego – tłumaczy Ewa. Na Instagramie, gdzie obserwuje ją ponad 1,5 mln osób i skąd wszystkie wpisy trafiają od razu na portale plotkarskie. Gdyby nie to, o jej kłopotach w biznesie wiedziałaby pewnie garstka czytelników portali branżowych. Teraz wiedzą już wszyscy. Jednak robienie brzuszków wychodzi Chodakowskiej lepiej niż robienie biznesu. A zwłaszcza marketingu.

Nie ma jak okładka w „Vivie!”
Hanna Lis postanowiła podzielić się ze światem refleksjami, jak bardzo nie tęskni za swoją pracą w telewizji. – Nie tęsknię, bo sama jako „konsument” odeszłam już od telewizji. Wszystkie newsy czerpię teraz z sieci – wyznała. Mówi też, że nie brakuje jej całej otoczki, którą cieszą się twarze znane z telewizji, bo po latach doszła do wniosku, że co innego jest ważne. – Ułuda. Człowiek jest wart tyle, co ma w głowie i w sercu. Najbardziej wypasione ferrari ani bycie panią z telewizji nie dodadzą ci wartości. To tylko pozłotko. Ale rzeczywiście w środowisku ludzi mediów królują wybujałe ega, które karmią się wyłącznie tym, że „jestem sławna/sławny” – powiedziała. – Szczerze? Wolałabym być anonimowa, chodzić sobie do sklepu w rozciągniętym dresie i szopie na głowie bez obaw, że nazajutrz jakiś brukowiec zrobi z tego jedynkę. Nie wiem, dlaczego paparazzi nadal za mną łażą, szczerze powiedziawszy – przyznała. Z tej tęsknoty za anonimowością i brakiem łażących paparazzi udzieliła wywiadu „Vivie!”. Z sesją okładkową oczywiście.
https://dorzeczy.pl/kraj/110000/nikt-nie-ma-chyba-gorszej-opinii-o-widzach-tvn-niz-szefowie-tej-stacji.html
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Wtorek, 6 sierpnia 2019 07:56:56
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
YouTube zablokował konto fundacji Kai Godek za przemoc i szerzenie nienawiścihttps://www.ofeminin.pl/swiat-kobiet/to-dla-nas-wazne/kaja-godek-konto-jej-fundacji-na-youtube-zablokowane/nm29gyk?fbclid=IwAR1dCir8FHoV76dn_tklci19OswYX_Q7tE8HjPr3a8K0SEi74ITaj_hqBE0
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Niedziela, 18 sierpnia 2019 19:57:53
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Manuela Gretkowska
3 godz. ·
Próbowałam uciec od polityki w kulturę. Pojechałam do pałacu Radziwiłłów w Nieborowie, pokazać dziecku historię. Zamiast muzeum zastałam sanktuarium. Od kilku miesięcy głównym eksponatem jest tam obrazek Matki Boskiej. Słabej jakości artystycznej, ale wielkiej sentymentalnej. Własność Sobieskiego po wiedeńskim zwycięstwie.
Zabytek tak powielono i uczczono, że głupiejesz: zwiedzać, czy się modlić? W ostatniej sali wreszcie wiadomo - głosować na PiS. Bo widzimy portret współczesnego Radziwiłła, dziedzica obrazu, z małżonką i Maryją. Namalowany ze zdjęcia, Jaśnie Pan, jest niemal kopią skoligaconego z nim Radziwiłła - pisowskiego ex ministra zdrowia. Ekspozycja będzie czynna do wyborów parlamentarnych. Jak nie głosować na partię zwycięzców, spod Wiednia i opiekunów Matki Boskiej?
Wyszłam z muzeum odetchnąć, ale się nie dało. Filmowcy robili przed pałacem siwy dym. „Piłsudski” i „Legiony” już gotowe, tylko brakowało im dokrętki powabnego uśmiechu ukochanej Naczelnika w smoleńskiej mgle.
Przed wyborami będą premiery tych dwóch filmów. W jednym Piłsudskiego gra Szyc, w drugim nie-Szyc. Nic do Szyca nie mam. Zagrałby świetnie nawet Damę z łasiczką, gdyby minister Gliński zechciał nakręcić thriller o pisowskim „Robię Hoodziej" w budżecie, co nie zabierał bogatym a kradł biednym.
Dwa filmy o Naczelniku, to zapowiadana przez PiS hollywoodzka wersja naszej historii. Albo hołd wyborczy dla skurdupla, kryptogeja w depresji, który - jak kiedyś pisałam, ubzdurał sobie, że jest Piłsudskim. Najpierw oswobodzi naród od europejskich zaborców, potem weźmie za mordę.
Wróciłam z wycieczki do domu pokonana Polską. Odnoszącą największe zwycięstwa nad własną inteligencją. Wykrzyczane przez Himilsbacha w Spatifie: „Inteligencja wypierdalać” będzie wkrótce powtórzone do nas. Holoubek miał refleks i odpowiedział „Nie wiem jak państwo, ale ja będę wypierdalał ”. Nie wiem jak państwo…
1.Mój kraj jest kibolem: Jak kibole łamie prawo - niszcząc Trybunał i sądy. Jak kibole robi to maskując twarz, więc nie wiadomo kto rekomendował kandydatów do KRS. Kto zniszczył reformą szkolne podręczniki. Jak kibole stosuje bezkarnie przemoc. Jak kibole działa na zasadzie mafijnych układów. Jak u kiboli - jego protegowani są prostakami.
A wszyscy, którzy tego narodowego socjalizmu 500 plus, wspieranego przez narodowy Kościół, nie akceptują, są komunistami. Dzieci wypisujące w internecie „Ty komunisto, lewaku” nie mają pojęcia o historii. I jej nie poznają w nowej szkole. Zagnane do kin obejrzą za to rekonstrukcje historyczne z pisowskim podtekstem, patokatolicyzmu dla neopolaków.

2. Ciekawe co PiS obiecał PSL-owi za koalicję z Kukizem. Chłopi wiedzą, że dorwać się do koryta, najpierw przez chlew, wygląda kulturalniej.
Mam nadzieję, że trzech tenorów Lewicy nie zostanie wkrótce trzema kastratami. Po wyborach. Wtedy Ziobro wysłucha nabożnego pienia Sobeckiej i otoczy kler specjalną opieką prawną, najlepiej taką przysługującą świadkom koronnym, nawróconym przestępcom.

3.Bezkarna jak świadek koronny upadku Rzeczpospolitej jest już w Brukseli Zalewska. A powinna stanąć przed sądem wojskowym. Przerzucała nasze dzieci jak dywizje na ruskim froncie, bez względu na ludzkie koszty. Po to by zameldować Prezesowi : Zadanie wykonane!
W nagrodę jest zagranicą, razem z Szydło. Szyderstwo? U Szydło to szydłerstwo, gdy mówi o lepszym traktowaniu LGBT w Polsce niż w Unii. Jej równie poczytalna koleżanka Mazurek, niedawno nasyłała na mnie syna Szydło, batmana w koloratce i pelerynce, żeby się o mnie, albo do mnie (?) modlił. Teraz Mazurek wymyśliła Szwedów uciekających do nas po azyl. I odparowuje, dementującemu te pisowskie dyrdymały, szwedzkiemu ministrowi, że brakuje mu kompetencji, by udowodnić jej kłamstwo.

4. Jasne, trzeba mieć kompetencje buldożera, żeby dotrzeć do zakutych łbów. Ale PiS nie musi już nikogo przekonywać. Jego elektorat to intelektualni analfabeci. Propaganda skleja im w zdania i ciągi myślowe oderwane słowa, np. „samolot,, życie, zamrożone narządy, komunistyczny prokurator, Kuchciński ”. Da się to połączyć w relację, którą wszyscy obejrzeliśmy : Umiłowany poseł Piotrowicz opowiada o transporcie rządowym samolotem zamrożonych lekarstw, albo zębów swojej żony po wizycie u stomatologa. Akurat Kuchciński tamtędy przelatywał…
Według medycznych fachowców, Piotrowicz kłamie. Co z tego? W TVP, przeszła by i wersja przewożenia samolotem zamrożonego w płynnym azocie mózgu Prezesa, żeby się nie zużywał.
Idiotom już nic nie trzeba mówić. Widzom TVP-info wystarczy nieruchoma twarz Kaczyńskiego czuwająca nad nimi z ekranu. Nic nie powie, a uwierzą we wszystko. W standardy dla samolotów rządowych opracowane przez Prezesa. Nowe przepisy pozwolą latać tak wysoko, że staną się polskim programem podboju kosmosu. I Kuchciński dostanie order za niebezpieczne loty do Rzeszowa. Mógł przecież być następną ofiarą smoleńską pracując w „zawyżonych standardach”. Sam je sobie zawyżył, do 14 -letnich dziewczynek, jak zeznał agent CBŚ - Janik. Agent nie obejrzał do końca taśm z burdelu, bo go zemdliło. To wystarczający powód by uznać Janika za chorego psychicznie, a zamieszanego w aferę boksera „powiesić - się”, w więzieniu.
Na koniec letniego sezonu Durczok. Popełnił przestępstwo jadąc po pijaku. Jazda z promilami jest według kodeksu nie wykroczeniem, ale przestępstwem. To nie przeszkodziło pijackiej solidarności i współuzależnionym ( w większości kobietom) użalać się nad Durczokiem, a nie nad jego potencjalnymi ofiarami. Pijakom staropolsko: „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie”. Nie wiem jak państwo, ale ja mam ochotę…
Żabodukt Postów: 26595
kumak
Żabodukt, postów: 26595
Poniedziałek, 26 sierpnia 2019 08:47:55
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
ragedia na Giewoncie musiała się zdarzyć, bo solidnie na nią pracowano
Stefan Karczmarewicz
Pierwsza analiza zdarzeń związanych z tragiczną w skutkach burzą na Giewoncie skłania do wysunięcia dwóch wniosków. Po pierwsze: to musiało się wydarzyć. Po drugie: kolejne dramaty są tylko kwestią czasu.

Śmierć i obrażenia wielu turystów przebywających podczas burzy na szczycie Giewontu i w bezpośrednim jego sąsiedztwie nie powinny były się zdarzyć, ale to, że się wydarzyły, nie powinno nikogo zaskoczyć. Na przestrzeni ostatnich lat zmienił się bowiem profil mentalny turystów odwiedzających Tatry, a w każdym razie istotnej ich części.

Myślę, że można nazwać to zjawisko bomisizmem. Od: bo mi się [należy]. Bez oglądania się na kogokolwiek innego i cokolwiek innego. Zwłaszcza bez brania pod uwagę, że w górach cokolwiek może pójść źle. Istniało zatem prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że taki sposób (że tak zażartuję) myślenia doprowadzi kiedyś do tragedii. Potrzebny był tylko czynnik wyzwalający. Okazała się nim burza nad Giewontem.

Z moich obserwacji, ale także z rozmów ze znajomymi ratownikami TOPR, wynika niezbicie, że brak elementarnego krytycyzmu wśród znacznej części turystów górskich nie rozpoczął się w sierpniu 2019 r. To zjawisko, które wszyscy znamy od lat. Najprostsze przykłady? Późne wyjścia w wysokie góry, w porze niedającej szansy, żeby wrócić przed zmierzchem. Skandalicznie niedostosowany ekwipunek, zwłaszcza buty (legendarne już klapki i adidasy, niegdyś chodaki), ale też inne elementy ubrania. Ewidentny brak kalkulacji sił uczestników wycieczek, zwłaszcza dzieci, ale nie tylko.

Kolejnym elementem górskiego bomisizmu (bo mamy jeszcze bomisizm drogowy, plażowy i wiele innych) jest brak rozumienia gór i zjawisk przyrody, ale również praw meteorologii. Szczególnie wzruszające są dla mnie oskarżenia w internecie, że nie było tam ostrzeżeń przed burzą, nie rozsyłano też ostrzegawczych esemesów.https://lekarski.blog.polityka.pl/2019/08/24/tragedia-na-giewoncie-musiala-sie-zdarzyc-bo-solidnie-na-nia-pracowano/?fbclid=IwAR3NgxSHm0BKRyNsoGeQy7qtv3Ma93m-w0CF-KLROa5RfRy1SbESKYwtJC8

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK