Proszę czekać,
trwa ładowanie danych.
Zaloguj Zarejestruj Zaloguj
przez Facebook

Co, gdzie, kiedy?

Forum

Amstaff do oddania

(Postów: 9)


aopatowski Mińsk Mazowiecki Postów: 4
Niedziela, 9 stycznia 2011 22:11:53
<p>   Witam, posiadam 4-letniego amstaffa do oddania komuś, kto sie nim dobrze zaopiekuje. Piesek od małego był wychowywany z rodziną i dziećmi. Zainteresowanych prosze o kontakt 509482386 ADAM</p>
KBR Postów: 110
Poniedziałek, 10 stycznia 2011 23:13:22
<p>Zawsze mnie zastanowiało po co ludziom psy (stawiam litrowego Jacka Danielsa jeśli się mylę) do mieszkania w bloku, które po 4 latach się oddaje? Znudziła się zabaweczka Adamie? Do tego rasa o róznych opiniach! Mam nadzieję że znajdzie dobrego pana i że ty już nigdy psa nie będziesz miał, bo a nuż znowu byś go oddawał w dobre ręce. Wiesz co on czuje? Jedyny plus że nie zostanie kolejnym bezdomnym psem, świadectwem ludzkiej bezduszności. Ludzie, po co wam psy, skoro już po 4 latach je oddajecie? Trzeba myśleć z wyobraźnią bo pies też myśli, czuje i płacze.</p>
AlicjaR Mińsk Maz. Postów: 172
Wtorek, 11 stycznia 2011 09:45:19
<p>Wczoraj hycel odlowił pod Partnerem cudną 5-miesięczną sunię. Ciemna, z szorstkim włosem, jamnikowata. Obrożę miała tak zaciśniętą na szyi, że oczy prawie z orbit jej wylatywaly....</p>
<p> Jest szalenie sympatyczna. Cudownie prosi o ciasteczko, potrafi siedzieć z łapkami w gorze nawet pare minut, aby dostac smakolyk.</p>
<p> Niestety hycel ma ją wywieźć do schroniska. Chciałam wrzucić zdjecie, ale niestety nie przeszło mi z komórki na komputer...</p>
<p>Zainteresowanych prosze o kontakt hamlet@op.pl </p>
AlicjaR Mińsk Maz. Postów: 172
Wtorek, 11 stycznia 2011 09:50:14
<p>Również wczoraj poznałam "Oczka", czarnego ok 3-letniego kundelka na wysokich łapkach, który ma chore oczko... :( Prawdopodobnie po pogryzieniu. Lekarze rozpoczęli leczenie, ale niestety psiak tez musi jechać do schroniska, bo w Mińsku nie ma przytułku.  </p>
<p>Jest to bardzo cierpliwy piesek. lekarz bez pomocy asystenta (do trzymania psa) zrobił psu zastrzyk domięśniowy, a on tał cierpliwie... ;)</p>
<p>Sprawia wrażenie nieufnego, ale widząc ciepło otaczających go ludzi zaczyna machac ogonem, podchodzic do głaskania. jest grzeczny.</p>
<p>jesli ktoś chciałby go przygarnąć i zaopiekowac się nim, to proszę o kontakt hamlet@op.pl</p>
smatylda Wielgolas Postów: 15
Wtorek, 11 stycznia 2011 10:33:53
<p>Nie mogę przygarnąć żadnego pieska, mam już trzy przygarnięte, ale to cudownie, że w MM są ludzie, którym nie jest obojętny los zwierząt. W okolicach MM mieszkam już 3,5 roku, przeprowadziłam się tu z W-wy, wszystko jest cudownie oprócz obojętności w stosunku do naszych mniejszych braci. Mój ostatni adoptowany piesek Bryś, przez dwa lata nie był spuszczony z łańcucha, a jego budą było kawałek eternitu opartego o bok stodoły. </p>
<p>PS. Do Adama : a może szkoda oddawać przyjaciela, którego się oswoiło. Polecam lekturę Małego Księcia, niby dla dzieci, ale nam dorosłym przydaje się w każdej chwili naszego życia.</p>
aopatowski Mińsk Mazowiecki Postów: 4
Wtorek, 11 stycznia 2011 18:55:13
<p>Drodzy koledzy i koleżanki z forum, informuje was, że piesek jest trzymany na podwórku luzem a nie w bloku i zawsze był dobrze traktowany od malego, niestety z przyczyn niezależnych ode mnie musze pieska oddać komuś kto sie nim dobrze zaopiekuje, a takie miłe porady zostawcie sobie dla siebie. Gdyby wszystko zależało ode mnie, to oczywiście piesek by został ze mna na zawsze ale nie ma innej opcji. POZDRO</p>
smatylda Wielgolas Postów: 15
Środa, 12 stycznia 2011 09:11:33
<p>Drogi Kolego, porady są zazwyczaj zarezerwowane dla innych, stąd ich przesłanie . Nie irytuj się, nie chciałam cię obrazić, wiem, że są w życiu różne sytuacje, nie zawsze miłe. Po prostu jest na świecie mnóstwo cymbałów, którzy traktują zwierzęta przedmiotowo, bez żadnego do tego prawa. Dlatego też tacy empaci jak ja, zabierają głos w ich obronie. Jeśli poczułeś się z mojego wpisu nie komfortowo - przepraszam.</p>
AlicjaR Mińsk Maz. Postów: 172
Środa, 12 stycznia 2011 11:45:54
<p>Pieski, o których pisałam oraz dodatkowo koty, które uratowaliśmy ze znajomymi sa obecnie pod opieką wolontariuszy. ale to tymczasowe schronienie. Pilnie szukamy dla nich domu. Chętnych prosze o kontakt na e-mail hamlet@op.pl</p>
<p>Natomiast jesli sa osoby, które nie mogą przygarnąć zwierzaka, ale mogłyby pomóc materialnie, to bylibyśmy wdzięczni za suchą karmę dla psów i kotów, ciepłe koce, ręczniki....</p>
<p>Niestety zimą po świętach często znajdowane są takie porzucone prezenty choinkowe.</p>
AlicjaR Mińsk Maz. Postów: 172
Czwartek, 13 stycznia 2011 08:57:20
<p>W przypadku jamnikowatej suczki pomyliły mi się historie. W rzeczywistości jest to klasyczny "podrzutek", jakich ostatnio pełno w naszym mieście.</p>

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.
Niniejszy serwis jest strona prywatną i nie jest oficjalną stroną miasta Mińsk Mazowiecki. Wszystkie treści i komentarze napisane przez użytkowników są ich własnością, autor serwisu nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
Ta strona wykorzystuje cookies, więcej informacji.

Autor serwisu: Leszek Siporski © 2003-2014
Projekt graficzny: MindOpen

Przyjaciele serwisu