"Nazwa Buckleys w zasadzie nie ma żadnego znaczenia. Liczy się to, że tych trzech facetów gra ze sobą nieprzerwanie od dwutysięcznego roku. W tym czasie przemierzyli wiele muzycznych krain, poszukując swojego brzmienia. Elvis (gitara, wokal) to rasowy bluesman, ale bez kapelusza. Uwielbia muzykę która brzmi jak śpiew duszy. Jimi Hendrix, Derek Trucks, Jeff Buckley i Rysiek Riedel to jego najważniejsi muzyczni idole. Podniet (bas) uwielbia stary dobry rock a jego palce wędrują po gryfie w celu stworzenia najpiękniejszych melodi. O Endzlu (perkusja) można powiedzieć, że wszelkie barwy muzyki nie są mu obce. Słucha dużo metalu, rocka a czasem bluesa i jazzu. Obaj tworzą świetną sekcję rytmiczną, która kiedy trzeba jest motorem napędowym utworu, a gdy przychodzi czas na improwizację, zaskakują dynamiką i wyczuciem. Zespół ma już kilka rozpoznawalnych utworów z których największym hitem jest niewątpliwie "Zacznij się bać" mówiący o rozliczeniu z egoistycznego życia."
"Wieści bez treści" nr 666...
E-mail:
buckleys@o2.pl
Strona WWW:
www.myspace.com/buckleysbluesrock